Forum Powerizer Polska - Wybij się z tłumu!
Oficjalne forum o Powerizer - nowym sporcie ekstremalnym! Wybij się z tłumu! Powerizer umożliwia skakanie 2metry w górę, bieganie 30km/h i robienie 3metrowych kroków!

Wrażenia Powerizer - Dziadek Fornax

Jacek Głuchowsk - 2011-08-08, 18:37
Temat postu: Dziadek Fornax
Pierwszej młodości nie jestem więc to dla tych którzy jeszcze mogą ale się wstydzą.

1 i 2. podejście chodzenie przy płocie do przodu i do tyłu wchodzenie na przeszkody
3. podejście chodzenie 6 km ( totalna ulewa, plecak na plecach, przepuszczają mnie wszystkie samochody nawet autobusy, dziwne... , pierwsza prośba o zrobienie salta )
4. podejście chodzenie 6 km ( pierwsze kłamstwo mówię, że uprawiam taki tam fitnesik )
5. podejście powolne bieganie, chodzenie po schodach ( druga prośba o zrobienie salta, to znaczy przeskoczenie samochodu )
6. podejście bieganie (Plecki bolą przez dwa dni. Da się policzyć wszystkie kręgi ponieważ każdy z osobna prosi o litość. Garb również )
7. podejście odbijanie się z dwóch sprężyn naraz. ( dowiaduje się że to co mam na nogach to jest jakiś sprzęt rehabilitacyjny przykręcony do kości śrubami(?) )

Ilość ludzi jaka w mojej obecności wpadła w paranoiczny nie dający się
opanować śmiech : 2

Trening co drugi dzień gdy wszystko ok i mięśnie wypoczęte. Na razie poprzestaje na max 2 godzinnym treningu i wzmacnianiu powoli wszystkich mięśni.

Poweriser jest super. Poznawanie okolicy z nowej perspektywy. Ostry trening mięśni. Pot leje się strumieniami. Nadwaga znika. Kondycja rośnie. Koordynacja rośnie. Widownia dopisuje.
Polecam każdemu.

admus - 2011-08-08, 19:34

Dziadek Fornax, dobre :)
Uznajmy, że skoro nie jesteś już pierwszej młodości, to przeżywasz drugą :) .
Nie postarzaj się tak, co innego, jakbyś miał około 70tki i skakał. Wtedy byłbym zaskoczony :)
Pozdrowionka!

Jacek Głuchowsk - 2011-08-08, 21:08

Adamus, w wieku 21 lat na deskorolce wstydziłem się już jeździć :zawstydzony: A tak poza tym to, ja się starzeję chyba w drugą stronę :przestraszony: Ej ale to się chyba demęcja nazywa ! Czyli to normalne :P
admus - 2011-08-09, 19:47

Jaka tam demencja :) Dobrze robisz, lepsze to od bujanego fotela ;)
Jacek Głuchowsk - 2011-08-09, 21:18

Masz rację adamus ale tylko w połowie, ponieważ kiedyś znajdzie się ktoś kto i do bujanego fotela przyczepi sprężynki :D
boras - 2011-08-09, 21:39

czesc :)
przezycia podczas chodzenia na powerkach masz super, tylko nie daj sie namowic na te salta :P
pozdrawiam i zycze dalszych zabawnych przygod :zawstydzony:

Jacek Głuchowsk - 2011-08-10, 17:33

Witaj Boras ! Ach salta... akurat ich, naucze się kiedyś, ale tylko dla siebie i nikomu nie będę ich pokazywał :oczami: To będzie moja słodka tajemnica :rotfl: Nie ma innego wyjścia, to jest zbyt zakręcony sport. Pozdrawiam :)
lukassus - 2011-08-10, 20:13

Jacek Głuchowsk napisał/a:
Pierwszej młodości nie jestem więc to dla tych którzy jeszcze mogą ale się wstydzą.

Każdy kto może, powinien, zanim będzie za późno :)

Jacek Głuchowsk napisał/a:
Poweriser jest super. Poznawanie okolicy z nowej perspektywy. Ostry trening mięśni. Pot leje się strumieniami. Nadwaga znika. Kondycja rośnie. Koordynacja rośnie. Widownia dopisuje.
Polecam każdemu.

Z tym dziadkiem to przesadziłeś! :)

Jacek Głuchowsk napisał/a:
Czyli to normalne

Tak, my tu tak już mamy :) Wbij na acroschool to się przekonasz.

Jacek Głuchowsk napisał/a:
kiedyś znajdzie się ktoś kto i do bujanego fotela przyczepi sprężynki

Będę musiał mieć taki fotel!

Jacek Głuchowsk - 2011-08-11, 20:21

lukassus napisał/a:
Będę musiał mieć taki fotel!

Zagadka: Kto na stare lata opatentuje taki fotelik ?
Podpowiedź: Lu... :D

lukassus napisał/a:
Wbij na acroschool to się przekonasz.

Hahahaha. Przecież ten tekst to jest to samo co w pierwszy dzień usłyszeć: zrób salto :P

A tak na poważnie to mam cieńko z kasą teraz, a daleko mieszkam. Powiem tak, mam trzy
razy tyle ile kosztowały mnie części zamienne :zawstydzony: A wakacje za tydzień.
Aleeee, aleeee co się odwlecze to nie uciecze. Pozatym muszę wzmocnić mięśnie inaczej mój trening w Warszawie wyglądałby tak > :/ <

Pod Twoim awatarem pisze, że masz szczudełka tuningowane. Hihihihi ale siłowników hydraulicznych zamiast sprężyn z włókna to pewnie nie masz. :D

lukassus - 2011-08-11, 21:12

Jacek Głuchowsk napisał/a:
daleko mieszkam.

To na miejscu poszukaj jakiejś salki z materacami lub/i ludzi, którzy pomogą nauczyć ci bezpiecznie kręcić coś w powietrzu.

Jacek Głuchowsk napisał/a:
Pod Twoim awatarem pisze, że masz szczudełka tuningowane. Hihihihi ale siłowników hydraulicznych zamiast sprężyn z włókna to pewnie nie masz.

No nie. Mam sprężyny Plus, nowe kopytka i profile C - wszystko to pozwala wyżej skakać i jest robione fabrycznie przez Poweriser.

A o tych fotelach pomyślę, jak już będę miał na to kiedyś czas ;)

Jacek Głuchowsk - 2011-08-11, 22:53

lukassus napisał/a:
To na miejscu poszukaj jakiejś salki z materacami

W pierwszy dzień jak poszedłem sobie z pracy do domu na piechotę w powerkach, to obszedłem naokoło domy na przeciw mojej firmy. I okazało się że facet ma w ogrodzie dużą trampolinę. Hehehe dosłownie 20 metrów od miejsca w którym nauczyłem się chodzić. Życie potrafi czasem szokować :hyhy:

lukassus napisał/a:
A o tych fotelach pomyślę

Do łóżka łatwiej było by przyczepić cztery, fajnie by się podskakiwało w czasie... a zresztą nieważne :hyhy:

lukassus - 2011-08-12, 00:04

Widać, że lubisz sporty ekstremalne :hyhy:
Jacek Głuchowsk - 2011-08-13, 13:32

lukassus napisał/a:
Widać, że lubisz sporty ekstremalne

Nie oceniaj ludzi po tym co wypisują na forum :D Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to pewnie chodzi o zrobienie salta :hyhy:

lukassus - 2011-08-13, 15:50

Właśnie do tego piję ;)
Jacek Głuchowsk - 2011-08-13, 22:14

Co tam salto na łóżku :) Ja dzisiaj piękne lądowanie miałem podczas biegu. Jak na lotniskowcu. Widzami były ziemniaki na przystanku MPK po drugiej stronie ulicy :) A widowisko zakończyło się ekstra przejściem na czworaka do najbliższej przeszkody, ponieważ nie potrafię jeszcze wstawać od tak sobie. To się nazywa być cool :hyhy: Ochraniacze są trendy !!! (wzmacnianie mięśni przynosi rezultaty, kręgosłup sprawność 100 procent)
lukassus - 2011-08-13, 22:22

Dajesz czadu :D
Potrenuj wstawanie, nie bądź ziemniak ;)

Ochraniacze najczęściej okazują się przydatne po fakcie. Plus za zakładanie ochronek. Są trendy i bardzo pomagają.

Jacek Głuchowsk - 2011-08-13, 22:47

A ja robolem jestem więc dla mnie ochraniacze to podstawa. Machanie poranionymi rękami w pracy to żadna przyjemność (zalety bycia doświadczonym dziadkiem).
A wstawanie po co się go uczyć.
Łatwiej o pomoc poprosić jakąś damę :D (wiele z nich cierpi na syndrom pielęgniarki :rotfl: )

lukassus - 2011-08-13, 22:49

Jacek Głuchowsk napisał/a:
zalety bycia doświadczonym dziadkiem

W takim razie jesteś cholernie wczesnym dziadkiem.

Jacek Głuchowsk napisał/a:
syndrom pielęgniarki

Kto zna, ten docenia.

Jacek Głuchowsk - 2011-08-13, 22:55

lukassus napisał/a:
Kto zna, ten docenia.

Najlepsze kasztanki są na placu pigal, tylko trzeba ostro przyźlebić :D

lukassus - 2011-08-13, 22:57

W takim razie trenuj, trenuj!
I teraz już wszyscy wiemy, po co tak na prawdę ci powerki :)

Jacek Głuchowsk - 2011-08-13, 23:14

lukassus napisał/a:
I teraz już wszyscy wiemy, po co tak na prawdę ci powerki

Mylisz się, one pozwalają mi spierniczać w przeciwnym kerunku :D Najszybciej jak się da !!! Ja takie kity żenię tylko !!!

lukassus - 2011-08-13, 23:23

E tam, gadosz!
zerazoe - 2011-08-14, 14:53

Witajcie! Fotel na sprężynkach to jest niezły patent :D Jestem zainteresowana powerkami, nawet bardzo. Chociaż myślę, że salto w moim wykonaniu musi ewidentnie poczekać na bliżej nieokreślony termin. Żeby było śmiesznie niedawno skończyłam fizykoterapie kontuzji i czekam na sygnał od lekarza, aby już móc zacząć odnawiać kondycję, która obecnie jest na wakacjach. Co nie przeszkadza mi rozglądać się już za aktywnym relaksem m.in. podczas kursów między pracą a domem. Powerki wydają mi się niesamowite, gdyż nie dość, że mają coś w sobie z s-f to przypuszczam, że podczas biegu bardziej czuć wiatr, a ja uwielbiam wiatr :cool: .
Tak chciałam się przywitać :) i podzielić refleksją, że bardzo mi się powerki podobają i mam nadzieję, że niedługo realnie je przetestuje :) oraz że nie ważny jest wiek tylko duch, zwłaszcza w sporcie ;)

lukassus - 2011-08-14, 22:36

zerazoe - witaj na najbardziej rozskakanym forum w Polsce!

zerazoe napisał/a:
Powerki wydają mi się niesamowite, gdyż nie dość, że mają coś w sobie z s-f to przypuszczam, że podczas biegu bardziej czuć wiatr

Czuć wiatr.

zerazoe napisał/a:
i podzielić refleksją, że bardzo mi się powerki podobają i mam nadzieję, że niedługo realnie je przetestuje

Zapraszamy do MMz, często też jesteśmy w Wwie, także na pewno z łatwością nas namierzysz.

zerazoe napisał/a:
oraz że nie ważny jest wiek tylko duch, zwłaszcza w sporcie

Szczególnie na powerkach.

zerazoe - 2011-08-15, 00:15

Dzięki za zaproszenie do MMz, chętnie bym przyjechała, ale jeszcze chętniej spotkała się w Warszawie :) . Zwłaszcza, że patrzyłam na terminarz Waszych treningów, które odbywają się w soboty,w godzinach kiedy mam dyżur w poradni :zalamany: . Mimo to poczekam jeszcze na zielone światło od lekarza, że mogę śmigać bez obawy odnowienia kontuzji. Wtedy Was namierzę. Po prostu już wiem, że oprócz aktywnego działania, sprawi mi to też wiele radości, a o to właśnie chodzi ;)
Jacek Głuchowsk - 2011-08-15, 11:56

Witaj Zerazoe. Od siebie mogę powiedzieć, że mocniejsze mięśnie to odciążenie dla stawów. Tylko się zbytnio nie forsuj, bo inaczej w trakcie latania na powerkach pierwszy raz będzie cacy, a po wszystkim kuku :hyhy:
zerazoe - 2011-08-15, 22:09

Już postanowiłam, że na razie będę kontynuować ćwiczenia rozciągające, yogę, itp. niestety bez szaleństw, ale za to super rozciąga. Poczekam na przyszły sezon, kolanko wtedy już na pewno dojdzie do siebie. Kupię powerki w przyszłym roku, a nóż jeszcze namówię paru przyjaciół:) Pośledzę forum... co się odwlecze to nie uciecze. Ja tak łatwo nie rezygnuję, więc na pewno jeszcze pośmigam. No i za rok skończą mi się dyżury weekendowe w poradni, co abym mogła przy profesjonalistach się trochę pouczyć :)
lukassus - 2011-08-16, 12:08

zerazoe napisał/a:
Zwłaszcza, że patrzyłam na terminarz Waszych treningów, które odbywają się w soboty,w godzinach kiedy mam dyżur w poradni

W tej chwili treningów acro school nie ma (przerwa wakacyjna). Przyjeżdżamy nieregularnie do Warszawy i robimy wtedy szkolenia (nauka chodzenia/biegania/skakania i doskonalenie nabytych już umiejętności, testy sprzętu, porady etc.). Info zwykle pojawia się na forum, FB i newsletterze.

Jacek Głuchowsk - 2011-08-16, 19:17

Zarazoe to nawet nie wiesz co tracisz jak chcesz czekać rok. :D
To jest bardziej bezpieczne niż się wydaje. No chyba, że ktoś od razu pragnie być mistrzem. Polecam pompki robić. Nie zapominaj o tym kiedy w Polsce zaczynają się opady śniegu (marzec) :hyhy: Ja se akurat mikrofon zawiałem, więc mam tydzień spokoju.

zerazoe - 2011-08-16, 22:09

Zobaczymy:P Moi przyjaciele mi strasznie głowę zmyli, że jeszcze się do końca nie wykurowałam a już mnie gdzieś znowu nosi. Tak na marginesie-przeprowadzam akcję propagandową wśród przyjaciół i znajomych... Najbardziej rozbawił mnie kumpel, któremu opowiadałam o powerkach. W momencie kuliminacyjnym (wprowadzony odpowiedni nastrój:P) pytam się go: to co kupujemy? :hyhy: Na co on "tak..." :D , a w tym samym czasie jego dziewczyna (też moja dobra przyjaciółka), mówi "nie..." :orany: , a on w tym momencie mówi zdziwiony "nie..." :] . Uwielbiam ich :) Najlepsze jest to, że jeszcze w tym nie chodziłam a już się nakręciłam:) Lubię się uśmiechać, a to kolejny ciekawy i aktywny powód do radości ;)

W marcu to się kończą opady śniegu:) Spróbować bym spróbowała, ale faktycznie jeszcze na kolano muszę pouważać, trochę wysiłku mnie kosztowało, aby wróciło do formy.
Łukasz jak się zdecyduję to na pewno Was namierzę:P Kwestia czasu.

lukassus - 2011-08-16, 22:11

zerazoe napisał/a:
Lubię się uśmiechać, a to kolejny ciekawy i aktywny powód do radości

Banan z twarzy nie schodzi, jak masz na nogach powerki. Przekonasz się :)

zerazoe napisał/a:
trochę wysiłku mnie kosztowało, aby wróciło do formy.

Zdrówko jest najważniejsze.

zerazoe napisał/a:
Łukasz jak się zdecyduję to na pewno Was namierzę

Aż tak łatwo uchwytni to chyba nie jesteśmy :P

zerazoe - 2011-08-16, 22:30

Aż tak łatwo uchwytni to chyba nie jesteśmy :P [/quote]

Nie ma rady założę powerki szybciej niż myślę, żeby Was dogonić ;)

Jacek Głuchowsk - 2011-08-17, 17:32

Ach akcja propagandowa. A więc przygotuj sobie precyzyjną odpowiedź na pytanie: Chcesz się na tym zabić ? Ja zwykle odpowiadałem, że "tak", ale wydaje mi się, że ludzie oczekują w odpowiedzi jakichś bardziej skomplikowanych wyjaśnień. W stylu "nie". Niestety wariant odpowiedzi "nie" powoduje dalszą lawinę pytań. Więc wariant pierwszy jest szybszy. Tak samo szybki jak odpowiedź na pytanie: ile to kosztuje. Po tym zwykle następuje: Cześć, Cześć :hyhy: No jak ktoś chce ganiać na sprzecie za trzysta złotych, to gratuluję odwagi :hyhy:
A ja nawet jeszcze metr pięćdziesiąt do góry nie potrafię skakać. Wtedy to dopiero będzie się działo, karetki będą jeździły, ludzi zbierały nieprzytomnych z chodników :D No może trochę przesadziłem :P To się jeszcze zweryfikuje...
Wyjątkiem od reguły są starsi ludzie którzy pamiętają z dzieciństwa bajki o siedmiomilowych butach, od razu łapią, że to jest właśnie coś takiego i są zafascynowani :D Wielu również jest takich którzy, chyba odbierają mnie na tym jako nowy typ gliniarza, spuszczają głowy i patrzą w drugą stronę. Jutro śmigam. Może wezmę kamerę i pofilmuję. Oczywiście nie siebie tylko widzów.

lukassus - 2011-08-18, 10:44

Jacek Głuchowsk napisał/a:
Wyjątkiem od reguły są starsi ludzie którzy pamiętają z dzieciństwa bajki o siedmiomilowych butach, od razu łapią, że to jest właśnie coś takiego i są zafascynowani :D Wielu również jest takich którzy, chyba odbierają mnie na tym jako nowy typ gliniarza, spuszczają głowy i patrzą w drugą stronę. Jutro śmigam. Może wezmę kamerę i pofilmuję. Oczywiście nie siebie tylko widzów.


Obserwacja reakcji ludzi to doskonałe studium przypadku. Czekamy na video.

Jacek Głuchowsk - 2011-08-18, 17:46

lukassus napisał/a:
Czekamy na video

Miłego czekania :) Dzisiaj wymiękłem po 30 minutach. Wilgotność powietrza 120%
Tak myślę, bo wyglądałem jakbym 10 kilometrów przebiegł.
Z tym wideo to jednak nie da rady takim zwykłym aparatem filmować. Soczewki zawieszone w polu magnetycznym (stabilizacja) chyba by się rozpadły. :( Zresztą sprawdzałem jak mi rejstruje podczas wstrząsów i rewelki nie było.
Dzięki za przesyłkę Lukassus. Swoje pierwsze kopytka mocno zużyłem na różnych kamienistych i podmokłych powierzchniach. Jeszcze są dobre, ale jakoś tak kręce nogami jak chodzę, muszę nad tym popracować. Na początku było ok, ale jak się przyzwyczaiłem, to zacząłem chodzić wyluzowany jak raper. Na rolkach jak jeździłem to tak samo spiłowałem sobie przednie kółka, więc wiem gdzie tkwi błąd. Hej ;)

lukassus - 2011-08-18, 17:48

Tutaj by się sprawdziła jakaś kamerka mocowana do kasku, ręki, na piersi etc.
Rastaman - 2011-08-30, 20:54

Może by się sprawdziła taka kamerka montowana do kasku choć wątpię :/ Obraz by skakał i nie było by widać konkretnie jak ta osoba skacze, bo to zupełnie co innego jak patrzysz z boku jak ktoś śmiga sobie w powerkach na przykład po parku, a co innego widzieć obraz z kamery przymontowanej do kasku , lepiej poprosić znajomego żeby nagrywał z boku
Jacek Głuchowsk - 2011-08-30, 21:39

Eee Rastaman, Ty nie rozumiesz filmowania w stylu "mech warrior kabina". Kamerę dało by się zamontować na szelkach plecaka z tyłu i wystawić nad ramieniem, wtedy zrobiło by się i miejsce na jakiś stabilizator kamery. Jak wyzdrowieję, bo teraz jestem zawiany i nie fikam od tygodnia, to zacznę filmować. Kamerę jak już kupować to trzeba na 100% sprawdzić, ja już się przejechałem dwa razy na minikamerach. Tanie można sobie spokojnie darować. Jupiii :oczami: A i jeszcze... Witam Kolegę :D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group